Stowarzyszenie Iławski Klub "Amazonki"

Misją Stowarzyszenia jest wszechstronne działanie na rzecz osób dotkniętych rakiem piersi,
oraz uczestniczenie w akcjach na rzecz wczesnego wykrywania raka piersi.

19.11.2018 godzina 23:25 imieniny .
W tym roku Nasz Klub Amazonek wybrał się na wycieczkę na Roztocze
2018-10-16 19:03:03
Było to w dniach 4, 5, 6 września.
Roztocze to kraina, która jest pasmem wzgórz o długości 180 km i szerokości od 15 do 25 km, ciągnących się od Kraśnika do Lwowa. Polskie Roztocze ma 110 km długości.
Mieliśmy to szczęście znaleźć się w najpiękniejszym mieście na Roztoczu Zamościu. Jak się powszechnie uważa Zamość jest miastem idealnym, co próbował nam udowodnić nasz przewodnik Roland oprowadzając nas po tym mieście. Zamość założył Jan Zamoyski w 1580 roku. Otoczone murami i fosami miasto było nie tylko potężną twierdzą, ale również akademickim i kulturalnym i handlowym o europejskim znaczeniu. mieliśmy okazję podziwiać wyremontowaną większość staromiejskich zabytków i zrekonstruowaną część fortyfikacji otaczających miasto. Podziwialiśmy w Zamościu Rynek Wielki, jeden z najwspanialszych szesnastowiecznych placów w Europie. W głębi placu stoi Ratusz z 52 metrową wieżą, która dominuje nad Starym Miastem. Zobaczyliśmy kamienice ormiańskie, w których mieści się muzeum Zamojskie. Wokół rynku są liczne kawiarenki, w których można coś zjeść lub po prostu wypić kawę. Za murami miasta znajdują się armaty i jedną z nich naładowano , a zrobiła to nasza koleżanka. Następnie armatę wystrzelono, czemu towarzyszył straszny huk. W nagrodę jednak dostaliśmy certyfikat ( napisz jaki).
Zmęczeni, po zwiedzaniu Zamościa udaliśmy się na posiłek i spoczynek do Pszczelińca, pięknego miejsca, ukrytego wśród lasu. Drugi dzień naszej wycieczki rozpoczęliśmy od zagrody Guciów, gdzie mieści się skansen, a w nim pasjonaci archeolodzy zgromadzili stare narzędzia pracy, którymi posługiwali się dawni mieszkańcy. W starych chatach oglądaliśmy też skamieliny , a także meteoryty. Miłym akcentem było na koniec przybycie pana z akordeonem i wspólne śpiewanie piosenek. Dalej pojechaliśmy do Szczebrzeszyna gdzie naszą uwagę przykuł pomnik chrząszcza. Obowiązkowym punktem było zakupienie małego postumentu chrząszcza. „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie”, pisał Jan Brzechwa. Pewnie dlatego nazywany jest stolicą języka polskiego. corocznie odbywają się tam festiwale języka polskiego.Na wzgórzu znajdują się obok siebie kościoły trzech wyznań: najstarsza w Polsce murowana cerkiew z przepięknym obrazem zaśnięcia Marii Panny i kościół p.w. Św. Mikołaja i Św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Jest też dawna Synagoga. Udaliśmy się w dalszą drogę i pojechaliśmy do Zwierzyńca. Miasta założonego przez Zamojskich, gdzie dawniej był Zwierzyniec. Bardzo urokliwe miejsce, otoczone stawami. Mieści się tam również browar, obowiązkowa była w związku z tym degustacja miejscowego piwa, a kto chciał zabranie i degustowanie w domu.
Ze Zwierzyńca udaliśmy się do Krasnobrodu, gdzie zwiedziliśmy sanktuarium Najświętszej Marii Panny, słynące z cudownego obrazu. O łaskach Matki Bożej świadczą liczne vota zgromadzone w gablotach. Do kościoła przylega dawny klasztor Dominikanów, a w podwórzu stoi zabytkowy spichlerz, gdzie zgromadzone były wieńce dożynkowe.
byliśmy też w kaplicy na wodzie, gdzie biją różne źródła, a woda w nich ma moc uzdrawiającą. W drodze powrotnej zaopatrzyliśmy się w produkty lokalne, które kupiliśmy na przydrożnym straganie, a więc chleb miody, konfitury i inne regionalne produkty. Wieczorem udaliśmy się na uroczystą kolację. Trzeciego dnia spakowaliśmy walizki załadowaliśmy je do bagażu i ruszyliśmy w stronę Lublina. Na miejscu z przewodnikiem udaliśmy się na dziedziniec Zamku gdzie mieści się muzeum Lublina, następnie zwiedziliśmy Stare miasto, które urzekło nas swoim pięknem, uwagę przykuwały anioły zawieszone wysoko nad ulicami Starówki , a także linoskoczek , który przechodził po linie nad dachami domów. Skosztowaliśmy cebularza z makiem, potrawę regionalną. Zwiedziliśmy Katedrę Metropolitarną piękny kościół wspaniale zdobione ornamenty piękne obrazy i freski, obejrzeliśmy zgromadzone ornaty i insygnia kościelne. W dalszą drogę udaliśmy się do Kozłówki, przepięknego Pałacu Zamojskich Po salach oprowadziła nas pani przewodnik. Bogata kolekcja mebli i obrazów zgromadzona w komnatach pałacu stanowi autentyczny wystrój z przełomu XIX i XX wieku. Otoczenie pałacu wprawia w zachwyt, piękne trawniki i rośliny utrzymane w nieskazitelnym porządku sprawia, że przebywanie w tym miejscu budzi podziw. Podczas zwiedzania ogrodu miłą niespodzianką były pawie, które majestatycznie spacerowały alejkami.
Pełni pięknych wrażeń ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.
Gdzie za rok zaprowadzi nas los? Może poznamy inne ciekawe strony naszego kraju?
Zadanie dofinansowane ze środków PCPR w Iławie.
Amazonka Ewa


Wspomóż nas

Rachunek bankowy:
Bank Spółdzielczy w Iławie
85 8831 0002 2001 0004 5711 0001
KRS: 0000051167
REGON 510860713
NIP 744-15-04-940


Podziękowania

Iławskie Amazonki serdecznie dziękują wszystkim Darczyńcom, którzy za pośrednictwem Urzędów Skarbowych przekazali swój 1% podatku dochodowego za 2017 rok na rzecz naszego stowarzyszenia.